niedziela, 3 lipca 2011
Historia nadesłana przez Sandre . Dziekuje .
Myśliwy , po całym dniu polowania , znajdował się w środku ogromnej puszczy . Robiło się ciemno i całkowicie opadł z sił . Zdecydował się iść w jednym kierunku , dopóki nie upewni się co do swojego położenia . Po paru godzinach znalazł chatkę na małej polanie . Ponieważ było już bardzo ciemno zdecydował , że zostanie w niej na noc . Podszedł do chatki . Drzwi były otwarte . W środku nikogo nie było . Myśliwy położył się na znalezionym łóżku , decydując , że wszystko wyjaśni właścicielowi chatki rano . Rozejrzał się po wnętrzu chatki . Zaskoczony spostrzegł na ścianach kilka portretów , namalowanych z dbałością o najmniejsze szczegóły . Wszystkie portrety bez wyjątku wyglądały , jakby się mu przyglądały . Ich twarze wykrzywione były w grymasach nienawiści i złości . Myśliwy poczuł się dziwnie . Starając się za wszelką cenę zignorować portrety , odwrócił twarz od ściany i wykończony zapadł w głęboki sen . Rano myśliwy zbudził się . Odwrócił się i zamrugał w nieoczekiwanym świetle słońca . Spostrzegł , że w chatce nie ma żadnych portretów , tylko okna .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz